Hejka!
Wczoraj był drugi dzień mojej diety, który przeżyłam spokojnie, aczkolwiek głowa bolała mnie wieczorem strasznie - chyba z głodu. W każdym razie nie poddaję się, bo dziś dopiero 3 dzień.
Posiłki wczorajsze:
- 1 serek Cheese Snack i 400ml mleka
- 1 serek Cheese Snack
- 1 serek Cheese Snack
- Sałatka kupna - z ogórkiem, szynką, porem, kapustą pekińską - 270kcal.
Napoje:
- Woda gazowana
Ćwiczenia: 0
Skłonów i przysiadów, które wykonywałam przy okazji przygotowywania ścian pod tynkowanie nie liczę.
Jak widzicie pominęłam wczoraj jeden posiłek, ze względu na to, że moja lodówka świeciła pustkami. Ale zrobiłam już zakupy, więc będzie co jeść: marchew, łosoś wędzony, rzodkiewki, pomidory, oliwa z oliwek, serek wiejski, wafle ryżowe, filety rybne. Do tego dokupię dziś jeszcze kapustkę i sałatę i będzie cacy.
Teraz natomiast zabieram się za tynkowanie ścian tynkiem mozaikowym. Może to nie jest jakieś super ciężkie zadanie, ale nie czarujmy się - jestem tylko blondynką... Boję się i jest to dla mnie mega wyzwanie, ale jak nie ja to kto? Dam radę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz